Kartki rumskie - 16
Andrzej Sadłowski  

   Na początku lat trzydziestych minionego stulecia budujący się port jak i miasto Gdynia przyciągały do pracy ludzi z głębi kraju. Z powodu wyższych cen gruntów pod zabudowę, przyjezdni szukali tańszych między innymi na tereny dzisiejszej Rumi. Miejscowości znajdujące się w bezpośrednim otoczeniu Gdyni były naturalnym miejscem osiedlania się pracowników administracji państwowej, wojskowej, specjalistów: portowych, kolejowych i innych. Zakładali oni tu rodziny żeniąc się często z pannami z Kaszub.

fot1
Widok budynku rzy ulicy Morskiej w roku 2008

Tak powstawała w znacznej mierze ta część Rumi, która stała się łącznikiem między Starą Rumią i Zagórzem. Powstawały skromne na miarę możliwości ówczesnej budżetówki, domki jednorodzinne o charakterystycznym dwuspadowym dachu ustawione bokiem do ulicy. Otoczone były ładnymi ogrodami z drewnianymi płotami. Znaczne fragmenty takiej zabudowy zachowały się do dnia dzisiejszego.
 

Dom przy Morskiej

   Jeden z takich domów powstał przy ulicy Morskiej 20. Jego historia sięga 1931 roku. W tym czasie Marta i Marian Piątkowie kupili działkę budowlaną z parcelacji ziemi Feliksa i Julianny Zelewskich z Janowa. Właściciel budynku, piłsudczyk rodem z Krakowa, przybył do Pucka z Marynarką Wojenną. Tam poznał swoją przyszłą żonę i razem osiedlili się w Rumi. Dom zbudowano z czerwonej cegły. Dach dwuspadowy pokryty był dachówką cementową wyprodukowaną w Zagórzu w zakładzie Markowca. Ozdobiony był dodatkowo małym wykuszem. Budynek wykańczany był etapami. Od strony południowej znajdowała się studnia, której pozostałości przetrwały do dzień dzisiejszy.
 

Okres okupacji

   Po wejściu wojsk niemieckich do Rumi właściciele zostali wysiedleni z własnego domu do Generalnej Guberni, robiąc miejsce dla hitlerowskich urzędników mundurowych. Z okupowanej Polski Marian Piątek przez Rumunię przedostał się do Szwajcarii, gdzie został internowany. Tam też zmarł i został pochowany na cmentarzu wojskowym.
 

Powrót do Rumi

   W roku 1951 do Rumi powróciła tylko właścicielka Marta Drwal już z nową rodziną. Od lat sześćdziesiątych dom był sukcesywnie remontowany. Dach pozbawiono ozdobnego wykuszu, ściany elewacji otynkowano. Zlikwidowano taras nad werandą, który pokryto spadzistym daszkiem. Po śmierci właścicielki Marty Drwal – zarządzanie nad domem przejął jej syn Jan. W ostatnich latach wykonano kapitalny remont dachu, pokrywając go nową ceramiczną dachówką nawiązującą do przedwojennego okresu. Wymieniono również stolarkę okienną. Mimo tych zmian, na koniec XX wieku zachowana została charakterystyczna bryła budynku jak również jego otoczenie ogrodowe. Kolejna przebudowa związana była z powiększeniem funkcjonalnym powierzchni mieszkaniowej. Budynek między innymi otrzymał wykusz od strony ulicy, odnowiony pod kątem architektonicznym zyskał na wyglądzie.

(aes)

 
   
inne publikacje autora:
 
  •  
  •  
   
   
Stronę odwiedzono 1.263.357 razy od 27.04.2008. webmaster