Kartki rumskie - 1
Andrzej Sadłowski  

   Rozwój motoryzacji z początkiem lat trzydziestych XX wieku również dotarł do Zagórza. Jej pierwszym stałym elementem było powstanie stacji benzynowej. Była jedną na trasie Wejherowo - Gdynia oraz na Półwysep Helski.

fot1
Pani Maria z mężem Feliksem przy dystrybutorze
 
fot2
Fragment planu Zagórza z roku 1933, ze znaczonym miejscem stacji benzynowej
 
fot3
Tankowanie pojazdu przez Panią Marię

Stacja benzynowa

   Na przełomie lat 1930/31 na zlecenie rodziny Kulligów pierwszą stację benzynową wybudowała Firma Standardt. Usytuowana była ona przy dzisiejszej ulicy Sobieskiego nr 10, po przeciwnej stronie nieistniejącego już zajazdu. Otrzymanie koncesji na prowadzenie stacji wiązało się z wpłaceniem wspomnianej firmie pewnej sumy pieniędzy jako kaucji. Właściciel stacji Teofil Kullig w latach trzydziestych piastował funkcję sołtysa wsi Zagórze.
   Klientami stacji byli głównie wczasowicze udający się w kierunku Jastrzębiej Góry i Helu oraz nieliczni okoliczni mieszkańcy. Zrozumiałe więc było, że największy popyt na paliwo był w okresie letnim. Ze stacji korzystali również kuracjusze Szmelty i Zagórza, którzy przyjeżdżali własnymi samochodami.
 

Obsługa dystrybutora

   W owych czasach dystrybutory malowane były na kolor czerwony. Jednorazowo można było tankować paliwo w ilości skokowej co pięć litrów, jednakże nie więcej niż 20 litrów, tyle bowiem paliwa mieścił zbiornik podający. Samo zaś tankowanie wyglądało następująco: z  głównego zbiornika, który znajdował się w ziemi, ręcznie pompowano żądaną ilość paliwa do przezroczystego pojemnika, który znajdował się w górnej części dystrybutora. Posiadał on podziałkę odmierzającą paliwo co pięć litrów. Kiedy pojemnik został napełniony wymaganą ilością, przez gumowy wąż paliwo spływało do baku samochodu. W przypadku, kiedy klient kupował więcej niż 20 litrów, cała czynność była powtarzana.
   W latach trzydziestych, jak wspominała właścicielka stacji, litr paliwa kosztował 30 groszy, a litr oleju Mobil 1,20. Olej składowany był w specjalnej skrzyni znajdującej się obok dystrybutora, służącej jednocześnie za ławkę dla pracownika oczekującego na klienta.
 

Dalsze dzieje stacji

   Obsługą stacji zajmowała się córka właściciela, Maria Kullig, której pomagał późniejszy jej mąż Feliks Bronk. Pani Maria i pan Feliks pobrali się w roku 1940. W chwili wybuchu II wojny światowej wojsko polskie zarekwirowało znajdujące się na stacji paliwo, a Niemcy, po wkroczeniu do Zagórza, stację zlikwidowali.
   Przez kilka lat istnienia jedynej w Zagórzu i okolicy stacji benzynowej jej  właścicielami była przez cały czas istnienia wyłącznie rodzina Kulligów, najpierw ojciec Teofil, a następnie córka Maria. Następnej stacji benzynowej miasto Rumia doczekała się kilkadziesiąt lat później. Była to stacja benzynowa CPN przy skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej z Ceynowy.

(aes)

 
 
     
     
 
   
inne publikacje autora:
 
  •  
  •  
   
   
Stronę odwiedzono 1.263.366 razy od 27.04.2008. webmaster